Weteran wojenny, który nie potrafi odnaleźć się w czasie pokoju i wciąż tęskni za walką oraz frontem. Towarzyszy Wratysławowi z obowiązku, ale znacznie bardziej interesuje go możliwość treningu, pojedynków i wyszkolenia nowych wojowników. Postrzega świat w kategoriach siły i odwagi, a ludzi ocenia przez pryzmat ich umiejętności bojowych. W Ruczaju szuka nie tyle spokoju, co nowego wyzwania i ludzi, których mógłby przygotować do walki. Jego największym lękiem jest bezczynność i utrata znaczenia.